Cracovia zakończyła udział w Pucharze Polski na etapie 1/32 finału. Po 120 minutach spotkania ze Zniczem Pruszków było 1:1, a gospodarze wywalczyli awans, wygrywając serię rzutów karnych 4:3.
O losach spotkania w Pruszkowie zdecydowały dopiero rzuty karne. W serii jedenastek ważną rolę odegrał 17-letni bramkarz Znicza Norbert Bzowski. Cracovii nie wystarczyły natomiast trzy rzuty karne obronione przez Sebastiana Madejskiego.
Wcześniej przez większość regulaminowego czasu gry żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć bramki. Wynik zmienił się w 81. minucie, gdy Ajdin Hasić trafił dla Cracovii i dał krakowskiemu zespołowi prowadzenie 1:0.
Znicz doprowadził jednak do wyrównania w piątej minucie doliczonego czasu. Rzut karny wykorzystał Tymon Proczek, ustalając wynik po 90 minutach na 1:1. Konieczna była dogrywka, ale dodatkowe 30 minut nie przyniosło kolejnych goli. Awans miał więc rozstrzygnąć konkurs jedenastek.
W nim skuteczniejszy okazał się Znicz. Gospodarze zwyciężyli 4:3 i zapewnili sobie miejsce w kolejnej rundzie Pucharu Polski. Cracovia zakończyła udział w rozgrywkach po swoim pierwszym meczu.





