Strona głównaAktualnościCracovia wyrwała zwycięstwo w derbach Krakowa

Cracovia wyrwała zwycięstwo w derbach Krakowa

Pierwsze ligowe derby Krakowa pomiędzy Cracovią a Wieczystą dostarczyły wszystkiego, czego można było oczekiwać od tego meczu. Były zwroty akcji, pięć bramek, rzut karny, świetne interwencje bramkarzy i rozstrzygnięcie w ostatnich sekundach. Cracovia dwukrotnie odrabiała straty, a w 96. minucie zwycięstwo 3:2 zapewnił jej Ajdin Hasić.


Piątkowe spotkanie otwierało piątą serię gier PKO Ekstraklasy. Obie drużyny przystępowały do niego po pierwszych zwycięstwach w sezonie i od początku było widać, że żadna nie zamierza ograniczać się do zabezpieczania własnej bramki.

Pierwszy groźniejszy sygnał wysłała Cracovia. W 5. minucie po dośrodkowaniu Mateusza Klicha główkował Donis Avdijaj Kameri, ale piłka przeleciała nad bramką. Wieczysta odpowiedziała kilka minut później, gdy po dograniu na dalszy słupek Lucas Piazon nie zdołał skutecznie zamknąć akcji.

W 9. minucie mecz został przerwany z powodu użycia środków pirotechnicznych i ograniczonej widoczności. Gra została wznowiona dopiero po kilku minutach. Po powrocie na boisko coraz odważniej poczynała sobie Wieczysta.

W 26. minucie beniaminek objął prowadzenie. Po rozegranym na raty rzucie rożnym Damian Dankowski dośrodkował na dalszy słupek, Piazon zgrał piłkę, a Mateusz Wieteska pewnym uderzeniem głową pokonał Sebastiana Madejskiego.

Cracovia mogła odpowiedzieć niemal natychmiast. Klich świetnie przedarł się prawym skrzydłem i posłał piłkę przed bramkę, gdzie z kilku metrów strzelał Filip Stojilković Zahiroleslam. Kapitalną interwencją popisał się jednak młody bramkarz Wieczystej Antoni Mikułko.

Goście również nie zamierzali zwalniać. Po strzale Semedo piłka po interwencji Madejskiego odbiła się od poprzeczki, a chwilę później bramkarz Cracovii zatrzymał uderzenie Piazona.

Gdy wydawało się, że Wieczysta zejdzie na przerwę z prowadzeniem, gospodarze doprowadzili do wyrównania. W doliczonym czasie pierwszej połowy Klich dośrodkował z rzutu rożnego, a Matej Perković głową skierował piłkę do siatki. Ze względu na wcześniejszą przerwę pierwsza część spotkania została przedłużona aż o dziesięć minut. Do szatni drużyny schodziły przy wyniku 1:1.

Wieczysta znów odskoczyła

Po zmianie stron pierwsza zadała cios Wieczysta. W 53. minucie Klich, próbując interweniować we własnym polu karnym, kopnął walczącego o górną piłkę Dankowskiego. Szymon Marciniak wskazał na jedenasty metr.

Do piłki podszedł Semedo i pewnym strzałem w środek bramki dał gościom prowadzenie 2:1.

Cracovia ruszyła do odrabiania strat. W 62. minucie po rzucie rożnym Klicha ponownie główkował Perković, ale tym razem trafił wprost w Mikułkę. Jeszcze bliżej wyrównania było kilka minut później, gdy po mocnym strzale Berta bramkarz Wieczystej efektownie odbił piłkę.

Z upływem czasu przewaga Pasów stawała się coraz wyraźniejsza. Gospodarze długo utrzymywali się przy piłce w pobliżu pola karnego rywali, mnożyły się rzuty rożne i dośrodkowania, a Wieczysta była coraz głębiej spychana do defensywy.

Napór przyniósł efekt w 81. minucie. Cracovia wygrała walkę o piłkę w szesnastce, Hasić sprawnie odwrócił się po zagraniu Patryka Piły i płaskim strzałem przy dalszym słupku doprowadził do remisu 2:2.

Końcówka zamieniła się w otwartą wymianę ciosów. Cracovia domagała się rzutu karnego po zamieszaniu w polu karnym Wieczystej, a przez moment ławka gospodarzy i część kibiców była przekonana, że sędzia po konsultacji z VAR-em wskazał na jedenasty metr. W rzeczywistości Marciniak zasygnalizował wznowienie gry od bramki.

Hasić bohaterem w ostatniej akcji

Obie drużyny miały jeszcze okazje, by rozstrzygnąć spotkanie. W doliczonym czasie gry Wieczysta była o krok od trzeciego gola, gdy po odbiorze Aleksandra Białka Jean-Pierre Nsame Lungoyi uruchomił na skrzydle Tomáša Vojtkę. Jego dośrodkowania nie wykorzystał jednak niepilnowany Ben Lederman.

Chwilę później odpowiedziała Cracovia. Otar Kakabadze napędzał kolejne ataki, a Filip Praszelik uderzył tuż obok słupka. Gdy zegar wskazywał już szóstą minutę doliczonego czasu, gospodarze zadali decydujący cios.

Po rzucie rożnym Wieczysta wybiła piłkę poza pole karne, ale Cracovia utrzymała się w ataku. Hasić posłał z głębi pola mocno podkręcone dośrodkowanie w kierunku Kamila Glika. Doświadczony obrońca przepuścił futbolówkę, czym zmylił Mikułkę, a piłka bez kontaktu z żadnym z zawodników wpadła przy dalszym słupku do siatki.

Chwilę później zabrzmiał ostatni gwizdek.

Cracovia wygrała pierwsze ligowe derby z Wieczystą 3:2, choć dwukrotnie musiała gonić wynik. Bohaterem Pasów został Hasić, który najpierw doprowadził do remisu, a następnie w 96. minucie przesądził o zwycięstwie gospodarzy. Wieczysta długo była blisko wywiezienia z derbów punktów, ale w dramatycznej końcówce została z niczym.

spot_img

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

kopalnia_wieliczka

Z Krakowa

Okolice

Na sygnale