Nagłe zatrzymanie krążenia u mężczyzny, do którego doszło w jednym z krakowskich sklepów, zakończyło się szczęśliwie dzięki szybkiej reakcji świadków oraz sprawnie przeprowadzonym działaniom ratunkowym. Kluczowe okazały się natychmiastowo podjęta resuscytacja i użycie defibrylatora AED, a następnie współpraca z zespołem ratownictwa medycznego.
Do zdarzenia doszło 14 stycznia, krótko przed godziną 15:00. Wtedy do siedziby Straży Miejskiej Miasta Krakowa przy ul. Stachiewicza wbiegła wyraźnie zdenerwowana kobieta, informując dyżurnego, że w pobliskim sklepie zasłabł mężczyzna i potrzebuje pilnej pomocy.
Strażnicy natychmiast ruszyli na miejsce. W sklepie zastali poszkodowanego leżącego na podłodze, bez reakcji na bodźce i bez widocznych oznak życia. Szybka ocena stanu mężczyzny wskazywała na nagłe zatrzymanie krążenia.
W tej sytuacji strażniczka niezwłocznie rozpoczęła resuscytację krążeniowo-oddechową. Jednocześnie drugi z funkcjonariuszy wezwał zespół ratownictwa medycznego, a następnie przyniósł defibrylator AED. Po umieszczeniu elektrod na klatce piersiowej poszkodowanego i uruchomieniu urządzenia działania prowadzono zgodnie z komunikatami wydawanymi przez AED.
Gdy na miejsce dotarli ratownicy medyczni, strażnicy nadal aktywnie wspierali reanimację, wykonując uciski na zmianę z członkami ZRM. Po kilku minutach intensywnych czynności udało się przywrócić funkcje życiowe.
Na zakończenie interwencji strażnicy pomogli w bezpiecznym przeniesieniu 65-latka do karetki. Mężczyzna został następnie przewieziony do szpitala, gdzie trafił pod dalszą opiekę medyczną.





