Nietypową scenę zastali nad ranem strażnicy miejscy na placu św. Ducha w Krakowie. Na miejscu parkingowym przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych stał poważnie uszkodzony samochód marki Audi, który zatrzymał się na słupku znaku drogowego.
Pojazd był w bardzo złym stanie technicznym – miał oderwany zderzak, wybita była boczna szyba, a jedno z tylnych kół nie posiadało opony. Z kolei na przednim kole znajdowała się rozerwana opona. Wnętrze samochodu wskazywało na to, że wcześniej mogło dojść do poważnego zdarzenia drogowego.
Za kierownicą pojazdu spał mężczyzna. Gdy strażnicy miejscy go obudzili, z wnętrza auta wyczuwalna była silna woń alkoholu. Mężczyzna próbował tłumaczyć, że nie prowadził samochodu, a za kierownicą siedział jego kolega, który miał właśnie pójść do sklepu po alkohol.
Funkcjonariusze zwrócili jednak uwagę, że podczas rozmowy mężczyzna pospiesznie chował do kieszeni kluczyki do auta oraz telefon. W trakcie sprawdzania pojazdu na tylnym siedzeniu ujawniono również butlę z gazem pieprzowym oraz opakowania zawierające biały proszek.
Na miejsce wezwano patrol policji, który przejął dalsze czynności związane ze sprawą.





