W przyszłym tygodniu kierowcy poruszający się zakopianką w rejonie węzła Myślenice muszą przygotować się na istotne zmiany w organizacji ruchu. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wprowadzi czasowe rozwiązania zarówno na głównej trasie w kierunku Zakopanego, jak i na ul. Jana Sobieskiego.
Pierwsza zmiana zacznie obowiązywać w poniedziałek, 16 marca, około godziny 9. Na odcinku około 700 metrów zamknięta zostanie prawa jezdnia zakopianki, czyli ta prowadząca w stronę Zakopanego. Ruch zostanie przeniesiony na jezdnię lewą, gdzie kierowcy będą mieli do dyspozycji po jednym pasie w każdym kierunku.
Taka organizacja ma obowiązywać do czwartku, 19 marca, do godziny 18. W tym czasie wykonawca planuje ułożyć ostatnią, ścieralną warstwę asfaltu na całym odcinku zamkniętej jezdni. Równolegle prowadzone będą prace związane z montażem osłon przeciwolśnieniowych na wcześniej zamontowanych barierach.
Druga część zmian również zostanie wprowadzona w poniedziałek, ale około godziny 12. Obejmie ona ul. Jana Sobieskiego, która łączy się z zakopianką. Do ruchu ponownie zostanie dopuszczona droga dojazdowa DD-03, stanowiąca alternatywę dla kierowców korzystających dotąd z ul. Sobieskiego. To właśnie na tej ulicy rozpoczną się prace związane z remontem nawierzchni.
W przypadku robót na ul. Sobieskiego utrudnienia potrwają dłużej, jednak termin ich zakończenia ma zostać podany w osobnym komunikacie.
Prowadzone działania są częścią większej inwestycji związanej z budową węzła Myślenice. Jej efektem będzie likwidacja sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu zakopianki z ul. Sobieskiego. W zamian powstaną dodatkowe pasy umożliwiające sprawniejszy wjazd zarówno na węzeł, jak i na samą zakopiankę. Zmiany te mają poprawić płynność ruchu i zwiększyć bezpieczeństwo w tym rejonie.
Istotnym elementem inwestycji będzie także nowa kładka dla pieszych, która powstanie w pobliżu Cmentarza Żydowskiego. Dzięki niej możliwa będzie likwidacja obecnego przejścia przez zakopiankę, a mieszkańcy zyskają bezpieczniejszy sposób przekraczania tej ruchliwej trasy.
Planowane zmiany oznaczają czasowe utrudnienia, ale w dłuższej perspektywie mają przynieść wyraźną poprawę bezpieczeństwa i przepustowości jednego z najbardziej obciążonych odcinków drogi w regionie.





