Kilka interwencji Straży Granicznej miało miejsce w dniach 16–17 maja 2026 roku na lotnisku Kraków-Balice. Funkcjonariusze reagowali m.in. na wtargnięcia do stref niedozwolonych oraz zachowanie pasażera, który palił papierosa na pokładzie samolotu.
Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej kilkukrotnie interweniowali wobec pasażerów w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Kraków-Balice. Zdarzenia miały miejsce w dniach 16–17 maja 2026 roku i dotyczyły przede wszystkim naruszenia zasad bezpieczeństwa obowiązujących w porcie lotniczym oraz na pokładzie samolotu.
Najpoważniejsza interwencja była związana z pasażerem rejsu przylatującego do Krakowa z Norwegii. O pomoc poprosił kapitan samolotu. Obywatel Polski nie stosował się do poleceń załogi, a ponadto palił papierosa w toalecie, uruchamiając system ostrzegawczy o pożarze. Jak wskazano w informacji, stworzyło to realne zagrożenie podczas lotu.
Po przybyciu funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych PSG Kraków-Balice mężczyzna dobrowolnie opuścił samolot. Następnie został sprawdzony w dostępnych bazach danych, w których nie figurował. Zatrzymano go i przekazano do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych przy KWP w Krakowie.
Kolejnego dnia pasażer został przesłuchany przez funkcjonariuszy GOŚ Placówki SG w Krakowie-Balicach w ramach wszczętego postępowania karnego. Przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze ośmiu miesięcy ograniczenia wolności. Kara miałaby polegać na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Mężczyzna zobowiązał się także do pokrycia kosztów postępowania sądowego. Po zakończeniu czynności został zwolniony.
Do naruszenia zasad bezpieczeństwa doszło również w przypadku dwóch obywateli Czech, którzy planowali lot do Zadaru. Po tym, jak decyzją przewoźnika zostali wycofani z podróży, zignorowali polecenia pracowników obsługi, ominęli punkt kontroli i weszli na płytę postojową lotniska. Funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych wyprowadzili ich ze strefy zastrzeżonej. Obaj zostali sprawdzeni w bazach danych z wynikiem negatywnym i ukarani mandatami.
Mandatem zakończyła się także sytuacja z udziałem obywatela Hiszpanii, który miał lecieć do Walencji. Pasażer odmówił uiszczenia opłaty za nadbagaż i poinformował obsługę, że rezygnuje z lotu. Chwilę później, podczas odprawy kolejnej osoby, wtargnął za nią do korytarza i pobiegł w stronę wyjścia na płytę lotniska. Został zatrzymany i zawrócony przez obsługę gate’u. Wezwani na miejsce funkcjonariusze PSG Kraków-Balice wylegitymowali go i sprawdzili w bazach danych. Mężczyzna przeprosił za swoje zachowanie i podporządkował się wydanym poleceniom.
Kolejny incydent miał miejsce 17 maja w późnych godzinach wieczornych. Obywatel Szwecji, który planował lot do Goteborga, spóźnił się na samolot. Po dotarciu do gate’u samowolnie ruszył w kierunku wejścia na pokład, mimo braku zgody obsługi. Pracownicy Służby Ochrony Lotniska zastali go przy wyjściu na płytę lotniska. Na miejsce wezwano patrol ZIS PSG Kraków-Balice. Podróżny został wylegitymowany, sprawdzony w bazach Straży Granicznej i ukarany mandatem, który opłacił na miejscu. Przeprosił również za swoje zachowanie.
Straż Graniczna przypomina, że na lotniskach obowiązują restrykcyjne procedury bezpieczeństwa. Zgodnie z polskim Prawem Lotniczym niestosowanie się do poleceń personelu pokładowego oraz wtargnięcie do stref niedozwolonych portu lotniczego może skutkować wysokimi mandatami i zakazem kontynuowania podróży.





