Strona głównaAktualnościAwantura w bloku na Płaszowie zakończona zatrzymaniem 34-latka

Awantura w bloku na Płaszowie zakończona zatrzymaniem 34-latka

Interwencja policji w jednym z budynków mieszkalnych na krakowskim Płaszowie zakończyła się zatrzymaniem mężczyzny podejrzewanego o agresję wobec innego mieszkańca oraz zniszczenia mienia. Sprawa obejmuje zarówno groźby, jak i naruszenie nietykalności oraz uszkodzenia, których łączną wartość oszacowano na kilka tysięcy złotych.


Do zdarzenia doszło pod koniec marca, gdy funkcjonariusze z Komisariatu Policji V w Krakowie zostali skierowani do jednego z bloków w rejonie Płaszowa po zgłoszeniu awantury pomiędzy dwoma osobami. Z przekazanych informacji wynikało również, że w budynku mogło dojść do zniszczeń.

Już po wejściu do obiektu policjanci zauważyli ślady agresywnego zajścia. Uszkodzona była szyba w drzwiach prowadzących na klatkę schodową. Chwilę później, przemieszczając się po budynku, funkcjonariusze natrafili przed jednym z mieszkań na pobudzonego 34-latka, który przy użyciu twardego przedmiotu uderzał w drzwi lokalu.

Mężczyzna został obezwładniony na miejscu. Po interwencji z mieszkania wyszedł zgłaszający, który poinformował policjantów, że niedługo wcześniej przed blokiem został kilkakrotnie uderzony przez swojego znajomego. Jak przekazał, podczas całego zajścia agresor miał także kierować wobec niego groźby.

Z ustaleń wynikało ponadto, że sprawca nie ograniczył się wyłącznie do przemocy wobec pokrzywdzonego. Miał również uszkodzić oszkloną barierę balkonową oraz drzwi wejściowe do mieszkania należącego do zgłaszającego. Łączne straty spowodowane jego działaniem wyceniono na blisko 6 tysięcy złotych.

W związku z tym 34-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnej jednostki. Po przeprowadzeniu czynności usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia, kierowania gróźb oraz spowodowania naruszenia czynności narządów ciała innej osoby.

Na etapie postępowania przygotowawczego prokuratura zastosowała wobec podejrzanego środki zapobiegawcze. Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem, a dodatkowo nałożono na niego zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego.

Sprawa będzie miała dalszy ciąg przed sądem, a 34-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. To kolejny przykład sytuacji, w której domowy konflikt przeradza się w poważne konsekwencje karne i finansowe.

spot_img

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

kopalnia_wieliczka

Z Krakowa

Okolice

Na sygnale