Jak informuje Karpacki Oddział Straży Granicznej, zamiast w Wielkiej Brytanii – samolot ponownie znalazł sięna pasie w Krakowie-Balicach. Rejs do Londynu 31 grudnia 2025 r. został przerwany, gdy na pokładzie doszło do incydentu z udziałem pasażerki, która miała zakłócać porządek i ignorować polecenia załogi.
Do zdarzenia doszło podczas odlotu z Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków–Balice. Jak relacjonowali świadkowie, 45-letnia kobieta, obywatelka Polski, przejawiała agresję zarówno słowną, jak i fizyczną. Jej zachowanie eskalowało do tego stopnia, że przestała podporządkowywać się poleceniom dowódcy statku powietrznego.
Wobec narastającego napięcia na pokładzie i braku możliwości przewidzenia dalszego rozwoju sytuacji kapitan podjął decyzję o przerwaniu lotu. Samolot zawrócił i przymusowo wrócił na krakowskie lotnisko, gdzie po lądowaniu uruchomiono procedury interwencyjne.
O pomoc poproszono Straż Graniczną. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki SG w Krakowie–Balicach (KaOSG), którzy przejęli pasażerkę. Kobieta została zatrzymana i trafiła do karetki, w której zespół ratownictwa medycznego przeprowadził badanie. Ze względu na zaobserwowane objawy zapadła decyzja o zapewnieniu jej specjalistycznej pomocy.
Równolegle – w związku z informacjami o stosowaniu rękoczynów wobec osób przebywających na pokładzie – Grupa Operacyjno-Śledcza Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach wszczęła postępowanie przygotowawcze. Dotyczy ono podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 211 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 03.07.2003 r. Prawo Lotnicze, czyli niewykonywania poleceń dowódcy statku powietrznego wydawanych w związku z bezpieczeństwem lotu.





