Krakowscy śledczy zakończyli sprawę wielotygodniowego niszczenia zaparkowanych samochodów na Grzegórzkach. Zatrzymany 25-latek miał uszkodzić kilkanaście pojazdów, a łączne straty oszacowano na kwotę przekraczającą 90 tysięcy złotych.
Do interwencji doszło kilka dni temu, gdy funkcjonariusze z Komisariatu Policji II w Krakowie pojawili się w jednym z bloków na terenie Grzegórzek. Z wcześniejszych ustaleń wynikało, że właśnie tam może przebywać osoba odpowiedzialna za powtarzające się od końca stycznia przypadki niszczenia samochodów pozostawionych przy ul. Francesco Nullo oraz ul. Przy Rondzie.
Po dotarciu pod wskazany adres policjanci zastali 25-letniego mężczyznę, którego wcześniej wytypowali w związku z prowadzoną sprawą. Po poinformowaniu go o przyczynie interwencji został zatrzymany i przewieziony do policyjnej jednostki, gdzie przeprowadzono dalsze czynności.
Jak ustalili śledczy, sprawca miał prowadzić swoją działalność przez kilka tygodni, a ostatni raz uderzyć 9 marca. W trakcie przesłuchania 25-latek przyznał, że przy użyciu ostrego narzędzia uszkadzał powłoki lakiernicze zaparkowanych pojazdów. W ten sposób zniszczonych zostało kilkanaście samochodów.
Skala szkód okazała się znacząca. Właściciele uszkodzonych aut oszacowali swoje straty łącznie na ponad 90 tysięcy złotych. Zgromadzony materiał pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutów uszkodzenia mienia.
Sprawa ma również dalszy wymiar prawny. Za zarzucane mu czyny 25-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokuratura Rejonowa Kraków–Śródmieście Wschód w Krakowie zdecydowała ponadto o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci policyjnego dozoru.
Zatrzymanie podejrzanego przerwało serię zdarzeń, które przez wiele tygodni powodowały straty i niepokój wśród właścicieli samochodów. To kolejny przykład, że nawet pozornie anonimowe akty wandalizmu mogą zakończyć się szybkim ustaleniem sprawcy i poważnymi konsekwencjami.





