Budowa obwodnicy Zabierzowa weszła w jeden z kluczowych momentów. Drogowcy rozpoczęli prace wewnątrz tunelu, który stanie się czwartym tego typu obiektem drogowym dostępnym dla kierowców w Małopolsce i jednym z najważniejszych elementów nowej trasy w ciągu drogi krajowej nr 79.
Najbardziej zaawansowany fragment inwestycji znajduje się dziś w rejonie tunelu w Zabierzowie. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie poinformowała o rozpoczęciu wybierania ziemi spod gotowego stropu, co stanowi charakterystyczny etap budowy prowadzonej metodą podstropową. To właśnie od tej technologii pochodzi nazwa całego procesu.
Sam obiekt będzie miał 312 metrów długości. Jego konstrukcję poprzedziło wykonanie ścian szczelinowych przyszłego tunelu, które następnie zostały zabetonowane. Mają one przeciętnie 16 metrów wysokości i grubość od 60 do 80 centymetrów. Po ich wykonaniu usunięto grunt z partii znajdującej się ponad przyszłym tunelem, przygotowano podłoże i wykonano strop o grubości 60 centymetrów. Docelowo obiekt osiągnie 24 metry szerokości i 6 metrów wysokości.
Obecnie roboty prowadzone są równocześnie z obu stron konstrukcji. W perspektywie około dwóch miesięcy planowane jest spotkanie ekip pracujących od przeciwległych wlotów i pełne przebicie tunelu. Po zakończeniu tego etapu pozostanie jeszcze wykonanie dna, które będzie finałowym elementem budowy samej konstrukcji.
Tunel w Zabierzowie dołączy do bardzo krótkiej listy tego typu obiektów drogowych w regionie. Będzie czwartym tunelem, z którego skorzystają kierowcy w Małopolsce. Trzy pozostałe funkcjonują już na zakopiance, gdzie tunel ma 2058 metrów długości, oraz na Północnej Obwodnicy Krakowa, gdzie powstały obiekty o długości 653 i 496 metrów.
Ze względów bezpieczeństwa w tunelu zostanie wprowadzone ograniczenie prędkości do 60 km/h. Najniżej położony punkt obiektu znajdzie się na wysokości 219 m n.p.m., czyli około 8 metrów poniżej poziomu terenu. W sąsiedztwie tunelu wykonano również ponad 700 metrów konstrukcji oporowych prowadzących do zjazdów. Krótszy odcinek, liczący 162 metry, powstał od strony węzła Modlniczka, natomiast dłuższy, mający 190 metrów, po zachodniej stronie obiektu.
Nowy tunel jest częścią ponad 10-kilometrowej obwodnicy Zabierzowa, która stanie się nowym odcinkiem drogi krajowej nr 79. Trasa została poprowadzona przede wszystkim nowym śladem, na północ od miejscowości. Rozpocznie się przy węźle Modlniczka, ominie Zabierzów i Kochanów, a następnie połączy się z obecną DK79 w Rudawie.
Szczególne znaczenie tunelu wynika z lokalnych uwarunkowań przestrzennych. Początek planowanej trasy przebiega przez gęsto zabudowaną ul. Profesora Adama Rożańskiego, gdzie nie było możliwości wytyczenia drogi nowym przebiegiem. Właśnie dlatego w tym miejscu zdecydowano się na rozwiązanie tunelowe. Przez pierwsze 3,5 kilometra obwodnica będzie drogą dwujezdniową, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku, a dalej przejdzie w układ jednojezdniowy.
Na trasie zaplanowano również dwa ronda. Pierwsze połączy ul. Szlachecką z nowym przebiegiem drogi wojewódzkiej nr 774. Drugie umożliwi wjazd na obwodnicę z ul. Rodziny Poganów i Łąkowej w Bolechowicach. W zachodniej części inwestycji droga zostanie poprowadzona wiaduktem nad linią kolejową łączącą Kraków i Katowice. Pod obiektem pozostawiona zostanie rezerwa pod dwa dodatkowe tory, które w przyszłości mają połączyć obie aglomeracje. Koniec trasy przewidziano przy rondzie w Rudawie, obok którego powstanie stanowisko do kontroli i ważenia pojazdów.
Zakres całego przedsięwzięcia wykracza jednak daleko poza sam tunel. Na budowanej obwodnicy powstaną także cztery mosty, siedem wiaduktów i kładka dla pieszych przy ul. Kasztanowej w Modlniczce. Przebudowana została już infrastruktura energetyczna, telekomunikacyjna oraz sieć wodno-kanalizacyjna, a prace przy sieci gazowej są na finiszu. Inwestycja obejmie ponadto system odwodnienia, zbiorniki retencyjne, przejścia dla zwierząt, ekrany akustyczne i oświetlenie drogowe.
Choć teren może sprawiać wrażenie dogodnego do prowadzenia robót, w praktyce budowniczowie mierzą się z trudnymi warunkami gruntowo-wodnymi. Trasa biegnie doliną Rudawy, gdzie poziom wód gruntowych jest bardzo wysoki, a część obszaru ma charakter podmokły. Właśnie dlatego tak istotnym elementem prac stały się roboty ziemne, w tym wykonywanie nasypów przeciążeniowych. Ich zadaniem jest czasowe dociążenie podłoża, zagęszczenie gruntu i odprowadzenie z niego wody za pomocą specjalnych drenów. Tego rodzaju konstrukcje pozostają na miejscu od trzech do siedmiu miesięcy, a geodeci stale kontrolują, jak reaguje na nie grunt. Zdarza się, że teren obniża się w tym czasie nawet o 10 centymetrów.
W okresie zimowym kontynuowano prace zbrojarskie oraz, tam gdzie pozwalały na to warunki, betonowanie mostu, wiaduktu, kładki i tunelu. Z kolei wzrost temperatur na przełomie lutego i marca umożliwił dokończenie izolacji stropu tunelu. Całość inwestycji realizuje Budimex, a jej wartość wynosi 680 mln zł.





