Strona głównaAktualnościSpór o krakowską Strefę Czystego Transportu. Wojewoda kieruje sprawę do NSA. Prezydent...

Spór o krakowską Strefę Czystego Transportu. Wojewoda kieruje sprawę do NSA. Prezydent Krakowa zapowiada korekty.

Przyszłość krakowskiej Strefy Czystego Transportu ponownie staje się przedmiotem ostrego sporu prawnego i samorządowego. Wojewoda małopolski zdecydował o wniesieniu skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a prezydent Krakowa ocenia, że ten krok opóźni wejście w życie rozwiązań korzystnych dla mieszkańców.


Decyzję o skierowaniu sprawy do Naczelnego Sądu Administracyjnego wojewoda Krzysztof Jan Klęczar ogłosił podczas briefingu prasowego w Skale, w powiecie krakowskim. W jego ocenie rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie usuwa podstawowych wątpliwości dotyczących legalności przepisów regulujących funkcjonowanie Strefy Czystego Transportu w Krakowie.

Zdecydowałem się na wniesienie skargi kasacyjnej, ponieważ w mojej ocenie przyjęte rozwiązania dotyczące Strefy Czystego Transportu nadal naruszają konstytucyjne zasady równości oraz proporcjonalności. Argumentacja przedstawiona przez sąd pierwszej instancji nie rozwiała naszych wątpliwości. Kraków pełni funkcję ośrodka regionalnego i powinien być dostępny na równych zasadach dla wszystkich mieszkańców Małopolski, dlatego sprawa wymaga ponownej oceny przez Naczelny Sąd Administracyjny – mówi wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.

W złożonej skardze wojewoda podnosi kilka zasadniczych zarzutów. Najważniejszy dotyczy nierównego traktowania mieszkańców Krakowa i osób spoza miasta w zakresie korzystania z dróg publicznych w obrębie SCT. W jego ocenie przyjęte rozwiązania naruszają nie tylko zasadę równości oraz zakaz dyskryminacji, ale również standardy demokratycznego państwa prawnego i praworządności. Kolejny argument odnosi się do ograniczania praw i wolności obywatelskich w sposób, który — zdaniem wojewody — nie został dostatecznie uzasadniony koniecznością ochrony zdrowia lub środowiska, a więc pozostaje sprzeczny z konstytucyjną zasadą proporcjonalności.

Istotna część zastrzeżeń dotyczy również samej konstrukcji uchwały i sposobu jej oceny przez WSA. Wojewoda wskazuje, że sąd nie wyjaśnił jednoznacznie, czy uchwała Rady Miasta Krakowa została podjęta w wykonaniu obowiązku ustawowego wynikającego z przepisów o przekroczeniach norm stwierdzonych przez GIOŚ, czy też była realizacją uprawnienia samorządu. W jego ocenie to rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie dla oceny legalności całego aktu, podobnie jak brak przekonującego uzasadnienia granic strefy i katalogu wyłączeń od zakazu wjazdu.

W skardze pojawia się także zarzut dotyczący wejścia w życie uchwały. Wojewoda kwestionuje skrócenie ustawowego terminu z 14 do 7 dni, podkreślając, że w uzasadnieniu projektu nie wskazano powodów, które miałyby usprawiedliwiać taką decyzję. Podniesiono ponadto brak obligatoryjnych regulacji odnoszących się do organizacji ruchu na terenie strefy. Osobny wątek dotyczy samego wyroku WSA, który — według wojewody — wykroczył poza kompetencje kontrolne sądu i faktycznie ingerował w treść aktu prawa miejscowego, zmieniając definicje oraz zakres wyłączeń przewidzianych przez Radę Miasta Krakowa.

Spór nie ogranicza się jednak wyłącznie do wymiaru prawnego. Decyzja wojewody wywołała natychmiastową reakcję władz Krakowa. Prezydent Aleksander Miszalski ocenił, że wniesienie skargi kasacyjnej blokuje wejście w życie dwóch rozwiązań, które były korzystne zarówno dla mieszkańców miasta, jak i całego regionu. Chodzi o zastąpienie kryterium meldunkowego kryterium podatkowym przy zwolnieniach z wymogów SCT oraz o zrównanie praw osób korzystających z publicznych i niepublicznych placówek medycznych.

Ubolewam, że pan wojewoda podjął taką decyzję. Przez to dwie pozytywne dla mieszkańców Krakowa i Małopolski zmiany w uchwale o SCT nie wejdą w życie za kilka dni – komentował prezydent Aleksander Miszalski na briefingu poświęconym skardze kasacyjnej Wojewody Małopolskiego do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie uchwały o Strefie Czystego Transportu.

W praktyce oznacza to, że wyrok WSA z 14 stycznia pozostaje nieprawomocny, a wspomniane korekty nie zaczną obowiązywać automatycznie. Miasto zapowiada jednak, że nie rezygnuje z dalszych zmian w uchwale i włączy te rozwiązania do szerzej przygotowywanej reformy zasad funkcjonowania strefy.

Prezydent Krakowa podtrzymuje plan tak zwanej „wielkiej korekty” SCT. Wśród kierunkowych propozycji znalazły się między innymi: wyłączenie z wymogów strefy dojazdu do wszystkich parkingów Park & Ride na terenie Krakowa, zapewnienie sprzedawcom dostępu bez opłat do placów targowych, utrzymanie obecnych stawek opłat w drugim i trzecim roku obowiązywania strefy, zwolnienie z opłat osób w najtrudniejszej sytuacji materialnej z całego województwa małopolskiego, a także rezygnacja z opłat dla przedsiębiorców i organizacji pożytku publicznego mających siedzibę w Krakowie i zarejestrowane tu pojazdy.

Pakiet zmian ma objąć również zniesienie obowiązku rejestracji motocykli w systemie SCT, możliwość przeniesienia uprawnień do zwolnienia z opłat na najbliższą osobę dziedziczącą pojazd po właścicielu, uproszczenie procedur ubiegania się o zwolnienia oraz objęcie obecnymi zasadami także tych mieszkańców Krakowa, którzy stali się posiadaczami samochodów do końca 2025 roku. Zgodnie z zapowiedziami projekt nowej uchwały powinien być gotowy w połowie roku, a najdalszy przewidywany termin wejścia w życie zmian to 1 stycznia 2027 roku.

 Dla mieszkańców oznacza to, że ostateczny kształt SCT w Krakowie wciąż pozostaje otwarty, a rozstrzygnięcie najważniejszych kwestii zostało przesunięte w czasie.

spot_img

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

kopalnia_wieliczka

Z Krakowa

Okolice

Na sygnale