Funkcjonariusz Straży Granicznej i były żołnierz zareagowali na wołanie mężczyzny ściganego przez grupę agresywnych osób. Podczas interwencji na jednym z krakowskich osiedli obezwładnili agresywnych uczestników.
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę, gdy kpr. SG Michał Cisak z Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach robił zakupy ze znajomym, byłym żołnierzem 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
W pewnym momencie obaj usłyszeli wołanie o pomoc. Do sklepu wbiegł wyraźnie przestraszony mężczyzna, który przekazał, że jest ścigany przez agresywnych napastników. Poprosił również o wezwanie Policji.
Kpr. SG Michał Cisak i jego towarzysz wyszli przed sklep, aby udzielić mu pomocy. Tam zostali zaatakowani przez kilku mężczyzn oraz towarzyszącą im kobietę. Podejmowane próby uspokojenia sytuacji nie przyniosły rezultatu, a zachowanie grupy stawało się coraz bardziej agresywne.
W trakcie zajścia jeden z mężczyzn próbował rozbić szklaną butelkę i wykorzystać ją jako narzędzie ataku. Drugi wyjął nóż, którego rękojeścią uderzał pokrzywdzonego.
Interweniujący wezwali agresorów do zachowania zgodnego z prawem oraz ujawnili tożsamość. Kiedy wezwania okazały się nieskuteczne, zastosowali siłę fizyczną i techniki obezwładniania. Działając w ramach ujęcia obywatelskiego, uniemożliwili najbardziej agresywnym uczestnikom zdarzenia ucieczkę.
Obezwładnieni mężczyźni zostali przeszukani, a następnie przekazani przybyłym na miejsce policjantom. Dzień później kpr. SG Michał Cisak i były żołnierz złożyli szczegółowe zeznania w charakterze świadków na jednym z komisariatów w Krakowie.





