Krakowscy policjanci zatrzymali 18-letniego obywatela Rumunii podejrzanego o serię oszustw w rejonie Dworca Głównego. Według śledczych młody mężczyzna miał wykorzystywać zaufanie przypadkowych osób, prosząc je o gotówkę i zapewniając, że natychmiast odda pieniądze przelewem elektronicznym.
Sprawa nabrała tempa po zawiadomieniach składanych przez pokrzywdzonych w Komisariacie Policji II w Krakowie. Pierwsze osoby zgłosiły się do funkcjonariuszy pod koniec ubiegłego roku, a kolejne podobne przypadki odnotowano już w tym roku. Z relacji poszkodowanych wynikało, że schemat działania sprawcy był za każdym razem zbliżony.
Mężczyzna miał zaczepiać przechodniów w okolicach Dworca Głównego i prosić o gotówkę „na bilet”. W zamian deklarował wykonanie szybkiego przelewu na telefon. Osoby, które zdecydowały się mu pomóc, przekazywały pieniądze, po czym podejrzany miał pozorować dokonanie płatności, pokazując ekran telefonu „na dowód” zlecenia przelewu. W części przypadków zapewniał, że pieniądze wyśle w „najbliższym czasie”.
Obiecane środki nie trafiały jednak na konta pokrzywdzonych. Kiedy poszkodowani orientowali się, że przelew nie został wykonany, zgłaszali sprawę policji. Według ustaleń śledczych cztery osoby straciły w ten sposób łącznie ponad 3 tys. złotych.
Jedna ze spraw miała znacznie poważniejszy charakter. Jak wynika z materiałów zebranych przez policjantów, jeden z pokrzywdzonych nie tylko przekazał 18-latkowi gotówkę, lecz także udał się z nim do salonu usług mobilnych. Tam mieszkaniec Krakowa zawarł na swoje dane umowę abonamentową i wziął telefon komórkowy, który następnie przekazał podejrzanemu. Mężczyzna miał zapewniać, że wykona przelew w wysokości 10 tys. złotych, co miało pokryć koszty abonamentu z góry. Poszkodowany nie otrzymał ani pieniędzy, ani zwrotu telefonu.
Policjanci z Komisariatu Policji II w Krakowie przeanalizowali zgromadzone informacje i wytypowali osobę, która mogła stać za opisanymi oszustwami. 8 kwietnia, na podstawie własnych ustaleń, funkcjonariusze udali się w okolice Dworca Głównego. Po południu zauważyli mężczyznę odpowiadającego ustalonemu rysopisowi. 18-letni obywatel Rumunii został wylegitymowany, a następnie przewieziony do komisariatu.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił śledczym na przedstawienie podejrzanemu zarzutów dotyczących oszukania czterech osób. Mężczyzna usłyszał także zarzut związany ze sprawą telefonu komórkowego i abonamentu. Za oszustwo kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.
Decyzją prokuratury wobec 18-latka zastosowano środki zapobiegawcze. Podejrzany został objęty dozorem Policji, poręczeniem majątkowym oraz zakazem opuszczania kraju.
Policja przypomina, by zachować szczególną ostrożność w kontaktach z nieznajomymi, zwłaszcza gdy proszą o pieniądze lub wartościowe przedmioty. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że oszuści często wykorzystują życzliwość i chęć pomocy, dlatego w sytuacjach budzących wątpliwości warto powiadomić ochronę obiektu albo odpowiednie służby.





