Strona głównaAktualnościWisła Kraków remisuje z Puszczą Niepołomice

Wisła Kraków remisuje z Puszczą Niepołomice

Wisła Kraków i Puszcza Niepołomice podzieliły się punktami w meczu 30. kolejki I ligi. Spotkanie rozegrane 24 kwietnia przy Reymonta zakończyło się remisem 2:2, choć gospodarze dwukrotnie wychodzili na prowadzenie. Bohaterem gości został Amarildo Gjoni, który po przerwie zdobył dwie bramki i uratował Puszczy remis.


Już w pierwszej minucie Patryk Letkiewicz musiał interweniować po uderzeniu gości, choć był to strzał, który nie sprawił mu większych problemów. Puszcza próbowała atakować skrzydłami, a w 6. minucie wywalczyła rzut rożny po akcji lewą flanką. Wisła odpowiedziała większą aktywnością po swojej lewej stronie, ale w pierwszym kwadransie brakowało jej konkretów pod bramką Michała Perchela.

Pierwszy poważniejszy sygnał ze strony gospodarzy pojawił się w 17. minucie, gdy Kacper Duda został sfaulowany tuż przed polem karnym, a Konrad Kasolik obejrzał żółtą kartkę. Z rzutu wolnego próbował Darijo Grujcić, lecz Perchel był na posterunku. Wisła stopniowo przejmowała inicjatywę, częściej utrzymywała się przy piłce i szukała okazji do strzału. Blisko szczęścia był Ervin Omić, który w 36. minucie uderzył z dystansu tuż obok słupka.

Końcówka pierwszej połowy należała już do „Białej Gwiazdy”. Po serii stałych fragmentów i dośrodkowań gospodarze dopięli swego w doliczonym czasie gry. W 45+3. minucie Frederico Duarte najpierw został zablokowany, ale chwilę później popisał się znakomitym uderzeniem głową. Perchel tym razem nie miał szans, a Wisła zeszła do szatni z prowadzeniem 1:0.

Po przerwie Puszcza szybko zaczęła szukać wyrównania. Trener gości zareagował zmianami, wprowadzając Kacpra Śmiglewskiego i Michała Walskiego, a przyjezdni zaczęli grać odważniej. W 58. minucie przyniosło to efekt. Amarildo Gjoni wygrał pojedynek z Darijo Grujćiciem, wbiegł w pole karne i z ostrego kąta pokonał Letkiewicza.

Wisła nie zamierzała poprzestawać na remisie. Na boisku pojawił się Jordi Sánchez i to właśnie on odegrał kluczową rolę w kolejnej bramkowej akcji gospodarzy. W 71. minucie napastnik Wisły najlepiej odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym. Po jego próbie piłka odbiła się jeszcze od interweniującego Wojciecha Hajdy i wpadła do siatki. Krakowianie ponownie prowadzili.

Radość Wisły nie trwała jednak długo. Puszcza raz jeszcze wykorzystała słabszy moment defensywy gospodarzy. W 77. minucie Gjoni po raz drugi poradził sobie z Grujćiciem i precyzyjnym strzałem od słupka pokonał Letkiewicza. Napastnik gości skompletował dublet, przywracając remis.

Końcówka była nerwowa i pełna walki. W 85. minucie Grujcić i Gjoni zostali ukarani żółtymi kartkami za udział w przepychance. Wisła próbowała jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Szczególnie groźnie było w doliczonym czasie gry, gdy Duarte oddał strzał, ale Perchel z ogromnym trudem zdołał obronić. Chwilę później gospodarze mieli jeszcze rzut wolny z okolic 20. metra, jednak nie zdołali zamienić go na zwycięską bramkę.

Po ostatnim gwizdku obie drużyny musiały zadowolić się remisem. Wisła może żałować, że dwukrotnie wypuściła prowadzenie, natomiast Puszcza pokazała charakter i skuteczność w kluczowych momentach. Przy Reymonta kibice zobaczyli emocjonujące spotkanie, w którym najwięcej powodów do satysfakcji miał Amarildo Gjoni — autor dwóch trafień i główna postać niepołomiczan.

spot_img

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

kopalnia_wieliczka

Z Krakowa

Okolice

Na sygnale