Od 12 stycznia w autobusach i tramwajach Komunikacji Miejskiej w Krakowie zaczną obowiązywać doprecyzowane przepisy, które mają ograniczyć hałas w pojazdach. Nowe regulacje uderzają przede wszystkim w korzystanie z trybu głośnomówiącego i głośników, a ich złamanie może skończyć się opłatą dodatkową w wysokości 200 zł.
Zmiany to finał procesu rozpoczętego od głosu mieszkańca. Petycja krakowianina, domagającego się bardziej precyzyjnego wskazania, jakich urządzeń elektronicznych nie wolno używać w pojazdach w sposób uciążliwy, stała się impulsem do uzupełnienia przepisów porządkowych. Radni poparli korekty na sesji 17 grudnia 2025 roku, a 29 grudnia zostały one ogłoszone w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego.
Nowy katalog zakazów obejmuje trzy grupy zachowań. Po pierwsze, nadal nie wolno grać na instrumentach muzycznych. Po drugie, przepisy utrzymują zakaz korzystania z radioodbiorników. Po trzecie – i to jest zasadnicza nowość w praktyce codziennego podróżowania – zakazane będzie używanie telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych z wykorzystaniem zestawów głośnomówiących albo głośników multimedialnych, zwłaszcza wtedy, gdy wiąże się to z odtwarzaniem dźwięków lub innym zakłócaniem spokoju w pojeździe.
Uchwała przewiduje także konkretne konsekwencje finansowe. Po wejściu przepisów w życie naruszenie zasad porządkowych – w tym głośne odtwarzanie multimediów czy rozmowy w trybie głośnomówiącym – może skutkować opłatą dodatkową w wysokości 200 zł. Stawka ta wynika z uchwały Rady Miasta Krakowa dotyczącej cen i opłat za usługi przewozowe oraz z obowiązujących przepisów taryfowych KMK.
Kluczowe są jednak reguły egzekwowania nowych zapisów. Do nakładania opłaty uprawnieni będą kontrolerzy biletów, ale tylko wtedy, gdy w trakcie kontroli sami, bezpośrednio stwierdzą naruszenie. Zgłoszenia przesyłane po fakcie – podobnie jak nagrania – nie stanowią podstawy do ukarania, tak samo jak sytuacja, w której pasażer zdążył wyłączyć muzykę jeszcze przed rozpoczęciem kontroli.
Porządku w pojeździe pilnuje również prowadzący autobus lub tramwaj. Kierowca bądź motorniczy może wezwać pasażera do przerwania uciążliwego korzystania z urządzenia, a jeżeli polecenie zostanie zignorowane – nakazać opuszczenie pojazdu. W takim przypadku podróżnemu nie przysługuje zwrot kosztów biletu, a prowadzący ma także prawo wezwać służby porządkowe, na przykład Straż Miejską.





