Wielicką kopalnię odwiedziła Grupa Ratownictwa Specjalistycznego OSP Kraków. Z początkiem sierpnia na poziomie III i IV ćwiczyło 10 strażaków i 8 psów. Gościom towarzyszyli Pracownicy Działu Wentylacji i Utrzymania Ruchu.
Za teren do szkolenia posłużyły wysypki w komorach Karol-Wiktor (poziom III) oraz o’Donnell (poziom IV). Ratownicze duety trenowały w nieznanym sobie terenie, na luźnym solnym urobku, nieraz w kompletnej ciemności. Rodzaj ćwiczenia był dopasowany do poziomu wyszkolenia psa. Do kopalni przyjechały zarówno czworonogi dopiero szykujące się do służby, na przykład urocza półroczna sznaucerka, jak i certyfikowani psi ratownicy, na przykład border collie Junior.
Wspomniane sznaucer i border collie, owczarki niemieckie, toller, golden retriver, owczarek belgijski – czworonogi reprezentowały różne rasy. Łączyły je jednak cechy oraz predyspozycje w służbie niezbędne: łagodność, odwaga, pojętność, posłuszeństwo. Podstawą skuteczności par człowiek-pies jest również mocna więź. Mieliśmy przyjemność obserwować przy pracy zwierzęta bezgranicznie ufające swoim opiekunom oraz opiekunów bezgranicznie oddanych swoim podopiecznym.
Niedzielny trening psów ratowniczych nie był pierwszym, jaki odbył się w wielickiej kopalni. Strażacy, ratownicy górscy lubią zaglądać do kopalni, by testować umiejętności w specyficznych podziemnych warunkach. Kopalnia to dla psów zupełnie nowe nieznane bodźce: dźwięki, zapachy, jednocześnie skaliste i słone podłoże. To, czego nauczą się w wielickich podziemiach, może w przyszłości ocalić czyjeś zdrowie lub życie.










